Półautomatyczne mechanizmy kontrolne

Opublikowane przez admin w dniu

Zgodnie z zapowiedzią, dzisiaj „weźmiemy na tapetę” półautomatyczne mechanizmy kontrolne. Zostawiłam je na sam koniec, bo z mojego doświadczenia, sprawiają najwięcej kłopotów. Zazwyczaj nie mamy problemu z określeniem manualnych i automatycznych. Manualne (jak pisałam w poprzednim artykule) to te, które w głównej mierze wykonuje człowiek (procedury, zasady, szkolenia itp.), automatyczne wykonuje system informatyczny. Czym są zatem te półautomatyczne? Tak. Dobrze kombinujesz…:) to taka hybryda pomiędzy manualnymi a automatycznymi. Głównym przykładem takiego mechanizmu są wskaźniki powiązane z wszelkimi ryzykami, bo z jednej strony system informatyczny zbiera dane i wylicza zdefiniowane wskaźniki, a z drugiej strony niezbędny jest człowiek, który je analizuje i określa poziom oczekiwany. Drugim bardzo popularnym półautomatycznym mechanizmem kontrolnym jest weryfikacja jakości danych pod kątem autentyczności, poprawności, kompletności i integracji. W tym przypadku również z jednej strony mamy system informatyczny, w którym zaszyte są mechanizmy walidacyjne i kontrolne, które czuwają nad jakością danych a z drugiej strony jest człowiek, który weryfikuje poprawności danych, które nie podlegają walidacji i kontroli oraz weryfikuje aktualność, autentyczności i integrację danych ( ale i w tym przypadku system może w tych czynnościach wspierać pracownika). Trzecim przykładem mogą być wszelkiego rodzaju limity obowiązujące w banku. System po części ma wbudowane mechanizmy, które nie pozwalają na ich przekroczenie, ale z drugiej strony istotny jest człowiek, który je definiuje, monitoruje i dba o ich przestrzeganie. 

Jest jeszcze cały worek półautomatycznych mechanizmów kontrolnych, które należy postrzegać indywidualnie w każdym banku, bo mogą one być realizowane w różny sposób. Do tej grupy zaliczyć można akceptację na „drugą rękę” – jeżeli stosujemy połączenie akceptacji formalnej z akceptacją zdefiniowaną w systemie, uzgadnianie danych albo monitoring klienta. Wszystko zależy od tego na jakim poziomie i czy w ogóle korzystamy z systemów informatycznych przy realizacji tych czynności.

Kategorie: Blog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *